Kindle 7

123

Nigdy nie stroniłem od rozwoju technologicznego. Zawsze gdy pojawia się coś ciekawego staram się zapoznać z daną nowinką. Tablety, myszki, smartfony…kocham wszystkie sprzęty, każdy chciałbym chwycić w łapy i namiętnie obmacywać.

Poza tym, ci którzy mnie znają wiedzą, że uwielbiam też książki. Są one moją drugą miłością. Łącząc te dwie informacje nasuwa się oczywisty prezent…Czytnik ebooków!

Dostałem Kindle 7…

Na wstępie warto dodać, że jestem wielkim miłośnikiem materialnych wersji książek. Kiedy mam kupić coś w wersji cyfrowej to budzi się we mnie nie smak. Choć ceny pomiędzy materialnymi, a cyfrowymi wersjami różnią się to jednak i tak zawsze wolę dołożyć, byle tylko móc dotknąć. Takie mam skrzywienie. Podszedłem więc do czytnika z dozą sceptyzmu.

Z początku zabrałem się do niego jak pies do świni…Pierwsze włączenie, pierwsza rejestracja, pierwsze książki. Było to dla mnie czymś jednocześnie ekscytującym, a zarazem strasznym.

Chciałem spojrzeć na niego z lekkim optymizmem… Na pewno jest to zaoszczędzenie miejsca w naszych torbach, wiecie takie małe ,,coś” pomieści w sobie wiele książek, a miejsca zajmuje ledwie tyle co zeszyt A5. Nie jest on też cegłówką, jak niektóre książki. E-papier jest również fenomenalny. Oczy nie bolą. Jest świetnie!

Jednak książka materialna jest i zawsze będzie czymś lepszym. Być może to zapach papieru, być może to ciężar lub grubość. Nie umiem tego wyjaśnić, ale z książką czuję więź. Więź na tyle mocą, że nie potrafię zamienić jej na e-papier.

Wiem, że jest dużo modeli czytników, każdy ma w sobie coś innego(podświetlenia, wielkość czcionki itp.), a ja wydaję opinie tylko i wyłącznie opierając się na jednym modelu. No i co? Walić to!   Mój  wybór zawsze padnie na tradycyjną książkę.
Jeśli macie jakieś zdanie na ten temat to podzielcie się nim w komentarzu.

Do napisania

pszem

Advertisements

13 uwag do wpisu “Kindle 7

  1. Ja też jestem zwolenniczką papierowych książek i jeżeli mam wybór, wybieram materialną książkę, lecz czytniki i e-booki mają dla mnie jedną bardzo ważną zaletę – gdy wyjeżdżam, całą podręczną biblioteczkę mam na czytniku/tablecie/laptopie i nie muszę dźwigać książek. I tutaj technologia wygrywa. Na szczęście czy niestety, trudno ocenić.

    Lubię to

  2. Zazdroszczę tym, dla których cena papierowych książek nie jest zaporowa…. Z powodów finansowych jestem zdecydowanym zwolennikiem kundelka…oczywiście tego najtańszego a nie 7…..

    Lubię to

    • O tak, to co się dzieje z cenami książek… Gdy ostatnio chciałam kupić kolejną książkę z mojej ulubionej serii, zrezygnowałam gdy ujrzałam cenę: 50zł. Zwykła książka, fantastyka i taka cena.

      Lubię to

      • Wśród młodzieży dla niektórych niestety książki są już abstrakcją 😦 Mam 12 lat i po prostu uwielbiam czytać 🙂

        Lubię to

  3. A ja bym bardzo chciała mieć czytnik e-book, ze względu na podróże przede wszystkim. Zawsze mam w torbie jakąś książkę, no i teraz wszędzie ze sobą nosze przeokrutnie ciężką, a tak nie miałabym tego problemu.

    Lubię to

  4. Od prawie trzech lat mam czytnik Kindle. Kocham go i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Nie muszę się martwić o miejsce na półce, bo czytnik wszystko pomieści. Jest jednak taki niedosyt. Książka papierowa to jednak książka papierowa i nic jej nie zastąpi
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    Lubię to

  5. Od kilku miesięcy posiadam też czytnik Kindle i jestem bardzo zadowolony. Największą zaletą jest to, że możemy w jednym urządzeniu mieć wiele książek. Przydaje się to na długich wyjazdach, na które normalnie trzeba zabrać przynajmniej dwie książki 🙂 (przynajmniej w moim przypadku)

    Lubię to

  6. Też jestem wielką fanką papierowych książek, a do czytników dopiero się przekonuję. Zastanawiam się nad kupieniem 🙂

    PS Na zdjęciu widzę parę książek, które też u mnie spoczywają na biblioteczce, np. „Jedwabnik”, Potter czy „Igrzyska śmierci” 🙂

    Lubię to

  7. Zgadzam się w 100%! Ostatnio miałam dokładnie tę samą rozmowę z moim ukochanym. On – maniak informatyczny, i ja – przyszła dziennikarka. Nie udało mi się wytłumaczyć, dlaczego książki w wersji papierowej ZAWSZE będą wyżej niż jakiekolwiek czytniki e-booków. 🙂 A w moim domu jest ich coraz więcej…

    Pozdrawiam,
    http://www.polskaodkuchni.com

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s