Jak ten czas szybko leci…

czas

Ostatnimi czasy polubiłem spoglądać w przyszłość. Spogląda się na nią przez wielkie, białe okno. Jak duże ono jest? Nie ma to znaczenia, rozmiar zależy od ciebie. Usiądź na chwilę i przemyśl to sobie..

Ja nie umiem sobie wyobrazić swojej starości. Siadam przy piwie z kumplem i rozmawiam o życiu, śmierci lub przyszłości. Niby znam tradycyjny schemat ludzkiego życia, ale nie umiem go przyłożyć do siebie. Znacie go?

-Młodość do 19/20 lat

– Okres studiów i szukania pracy

-Ślub, dzieci i ustatkowanie się

-Starość i śmierć

 Teraz już znacie!

Czas leci, a ja nie chcę dopasować się do schematu, ale i tak pewnie się w nim znajdę. Na koniec stanę przed oknem i nie pozostanie mi nic poza płaczem nad zmarnowanym życiem.

W czasie młodości chcesz szaleć, pić i cieszyć się każdym dniem. W naszym drugim etapie życia, prędzej czy później uświadomimy sobie, że zmarnowaliśmy całą młodość na jakieś głupoty. Po ślubie (lub przed) przyjdą dzieci. Ktoś kiedyś podzielił się ze mną spostrzeżeniem, że gdy w związku są dzieci to przestajesz się liczyć. W sensie takim, iż skupiasz całą uwagę na dzieciach i chcesz dla nich jak najlepiej, przy tym zapominasz o swojej radości z życia. Ostatnia część schematu życia przeciętnego człowieka jest dość prosta i chyba nie muszę jej nikomu tłumaczyć.

Tak więc, spoglądam w okno przyszłości i nie umiem znaleźć w nim siebie. Czy to aby na pewno dobrze?

Do napisania

pszem

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Jak ten czas szybko leci…

  1. Jak napisałeś, wszystko zależy od Ciebie. Ja mam 35 lat, zmarnowałem młodość, ale im dalej w las, tym jestem szczęśliwszy. Wystarczy odpowiednie nastawienie i mieć jakis cel. Lub więcej celów. Polecam. 😊

    Polubienie

  2. U mnie tak nie jest, młodość była spokojna, najpierw była praca i emigracja, potem studia a teraz zaczęłam szaleć i podróżować i poznawać życie, a dzieci gdzies tam z nami, po drodze. Mam szczęscie do życia, lubi mnie. Do starości mam bliżej niż dalej ale jeszcze masa planów i zwariowanych marzeń przede mną. Życie nie musi być schematyczne

    Polubienie

  3. Nie lubię patrzeć w przyszłość. Naprawdę nie lubię. Nie wiem dlaczego… może nie chcę zastanawiać się jak będzie wyglądać moje życie za 5 lat, skoro nie wiem co przyniesie jutro. A czy kiedyś będę rozczarowana czy też nie? To już zależy ode mnie samej, jak pokieruję to swoje życie.
    Wpis niemniej naprawdę ciekawy, ciekawy.
    Pozdrawiam,
    A.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s